Przed zaplanowanym na 20 stycznia rozpoczęciem debaty w Senacie nad projektem ustawy o „końcu życia” (w praktyce legalizującym eutanazję i wspomagane samobójstwo) Konferencja Biskupów Francji opublikowała ostrą notę w dzienniku „La Croix”. Dokument podpisali członkowie Rady Stałej Konferencji z jej przewodniczącym kard. Jean-Markiem Aveline.
Biskupi jednoznacznie krytykują nazwanie projektu ustawą o braterstwie – termin używany przez prezydenta Emmanuela Macrona. Piszą:
Określanie projektu ustawy o prawie do pomocy w umieraniu mianem ,,ustawy o braterstwie”, kiedy w rzeczywistości chodzi o spowodowanie śmierci, zgodę na podanie zabójczej substancji lub nakłanianie do asystowania przy tym wbrew własnemu sumieniu, jest kłamstwem.
Według hierarchów prawdziwe braterstwo nie polega na przyspieszaniu śmierci cierpiącego ani na zmuszaniu do jej spowodowania, ale na tym, by nigdy nie opuszczać tych, którzy przeżywają te niesamowicie trudne i bolesne chwile.
Główne argumenty biskupów:
– Opieka paliatywna jako właściwa odpowiedź Jedyną naprawdę skuteczną drogą jest rozwój i powszechny dostęp do opieki paliatywnej. Biskupi podkreślają, że obecne prawo (ustawa Claeys-Leonetti z 2016 r.) w tej dziedzinie nie jest wystarczająco wdrażane.
– Nierówny dostęp do paliatywnej opieki Nawet dzisiaj prawie jedna czwarta zapotrzebowania na opiekę paliatywną pozostaje niezaspokojona – wskazują hierarchowie. Ich zdaniem źle się umiera we Francji nie dlatego, że brakuje eutanazji, lecz dlatego, że brakuje odpowiedniej opieki.
– Pytanie o sens nowej ustawy Po co nowa ustawa? – pytają biskupi. – Jeśli system opieki nad umierającymi jest niewystarczający, rozwiązaniem nie jest legalizacja zabijania, lecz realne finansowanie i organizacja opieki paliatywnej.
– Antropologiczne, ontologiczne i społeczne konsekwencje: Nie dba się o życie, zadając śmierć. Wprowadzenie eutanazji niesie ryzyko normalizacji zabijania jako odpowiedzi na cierpienie, osłabienia ochrony najsłabszych oraz presji na chorych i personel medyczny.
– Apel do polityków: Biskupi wzywają parlamentarzystów do refleksji nad głębokimi konsekwencjami antropologicznymi, społecznymi i etycznymi. Społeczeństwo rozwija się nie wtedy, gdy oferuje śmierć jako rozwiązanie, ale gdy mobilizuje się, by w pełni wspierać bezbronnych i chronić życie. Droga ta jest wymagająca, ale jako jedyna prawdziwie ludzka, godna i braterska.
Nota kończy się wyraźnym stanowiskiem: Kościół nie może zaakceptować legalizacji eutanazji i wspomaganego samobójstwa, ponieważ stoi to w sprzeczności z fundamentalną wartością życia ludzkiego od poczęcia do naturalnej śmierci.
Kontekst polityczny: Projekt ustawy, mocno wspierany przez prezydenta Macrona, ma wprowadzić prawo do pomocy w umieraniu dla osób cierpiących na poważne, nieuleczalne choroby. Debata w Senacie rozpoczyna się 20 stycznia 2026 r. i jest jednym z najbardziej kontrowersyjnych projektów legislacyjnych obecnej kadencji.
