W willi Waleria w podwarszawskim Milanówku można oglądać wystawę Antoni Rząsa – Dialogi, prezentującą twórczość jednego z najwybitniejszych polskich rzeźbiarzy XX wieku – Antoniego Rząsy (1919–1980).
Artysta, urodzony w Futomie na Rzeszowszczyźnie, po wojennej przerwie ukończył w 1952 r. (w wieku 33 lat) Szkołę Przemysłu Drzewnego w Zakopanem i od razu zaczął w niej uczyć. W latach 60. stał się jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci polskiej rzeźby. W 1961–1962 odbył trzymiesięczną podróż studyjną do Włoch jako stypendysta Ministerstwa Kultury i Sztuki. Był wielokrotnie nagradzany, m.in. Nagrodą im. Włodzimierza Pietrzaka (1968), Brata Alberta (1976) oraz Ministra Kultury i Sztuki (1979). Pracę pedagogiczną zakończył w 1973 r. Zmarł w 1980 r. w Zakopanem i spoczywa na cmentarzu na Pęksowym Brzysku.
Rząsa pracował wyłącznie w drewnie. Choć często sięgał po tematy chrześcijańskie (Pieta, Ukrzyżowanie, Chrystus Frasobliwy), nie tworzył ludowych świątków ani klasycznej rzeźby religijnej. Jak podkreśla katalog wystawy: Rząsa przełamywał tradycję ikonograficzną zakorzenioną w rzeźbie religijnej. Przedstawiał człowieka – w jego zmaganiu i kruchości. Sam artysta mówił: Tematem moich rzeźb jest zawsze człowiek, jego godność, jego działalność na odwiecznej drodze przemijania, jakie dokonuje się w przyrodzie. Staram się w swej twórczości opowiadać o ludziach, językiem prostym, dostępnym dla wszystkich.
Halina Micińska-Kenarowa (żona Antoniego Kenara) pisała o nim: W zastygły w słodkawej konwencji XIX wieku i tylko umowny już znak – wlał własne przeżycie dojmującego ludzkiego bólu.
Na wystawie prace Rząsy zestawiono z fotografiami jego żony, Haliny Rząsy (1924–1980). Utrwalała ona codzienne życie Podhala – wiejskie drogi, kapliczki, przydrożne krzyże, drzewa – oraz proces twórczy męża, dokumentując rzeźby w pracowni i plenerze.
Ekspozycję wzbogacają także snycerskie dzieła Jana Szczepkowskiego.
Wystawa Antoni Rząsa – Dialogi w willi Waleria w Milanówku potrwa do 28 lutego 2026 r.
