Ambasador Iranu przy Stolicy Apostolskiej, Mohammad Hossein Mokhtari, podziękował papieżowi Leonowi XIV za jego stanowcze słowa sprzeciwu wobec groźb zniszczenia kluczowej infrastruktury Iranu, wygłoszonych przez prezydenta USA Donalda Trumpa.
Słowa papieża pomogły zapobiec groźbie długotrwałej wojny i zniszczeniu cywilizacji uznanej za obiekt światowego dziedzictwa – powiedział ambasador portalowi informacyjnemu Agi.it.
Dyplomata wyraził wdzięczność Ojcu Świętemu w imieniu całej ludności Iranu – chrześcijan, muzułmanów i żydów – która cierpi z powodu izraelsko-amerykańskiej agresji. Agresja doprowadziła nie tylko do zniszczenia kluczowej infrastruktury, ale także do profanacji świętych miejsc przesiąkniętych tysiącletnią tradycją – podkreślił Mokhtari. Dodał, że ludzie nadal żyją w ciągłym zagrożeniu i strachu.
Papież Leon XIV stanowczo odrzucił groźby prezydenta Trumpa. 7 kwietnia, podczas spotkania z dziennikarzami w Castel Gandolfo, powiedział: Groźba powszechnego zniszczenia infrastruktury jest nie tylko naruszeniem prawa międzynarodowego, ale także przejawem nienawiści i woli zniszczenia.
Ojciec Święty wezwał wówczas wszystkich ludzi dobrej woli do aktywnego zaangażowania się w sprawę pokoju i przeciwdziałania eskalacji konfliktu.
Słowa Leona XIV spotkały się z szerokim oddźwiękiem zarówno w Iranie, jak i w kręgach międzynarodowych. Ambasador Mokhtari podkreślił, że papieski apel o dialog i szacunek dla dziedzictwa kulturowego oraz religijnego był szczególnie ważny w momencie największego napięcia.
Kościół katolicki od początku eskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie konsekwentnie wzywał do natychmiastowego zawieszenia broni, ochrony cywilów i poszanowania świętych miejsc wszystkich religii. Papież Leon XIV wielokrotnie podkreślał, że prawdziwy pokój nie może opierać się na groźbach i sile, lecz wyłącznie na dialogu, sprawiedliwości i braterstwie między narodami.
