W uroczystość św. Szczepana (pierwszego męczennika) abp Adam Szal, metropolita przemyski, przewodniczył Mszy św. w sanktuarium św. Jana z Dukli. W homilii podkreślił, że życie chrześcijanina naznaczone jest trudem i cierpieniem, lecz otwiera perspektywę nadziei – zbawienie. Śmierć męczenników jest narodzinami dla nieba, a świadectwo św. Szczepana przedłuża radość Bożego Narodzenia – powiedział hierarcha.
Nawiązując do słów Napoleona – obiecującego żołnierzom poniewierkę i śmierć – abp Szal przypomniał, że Chrystus również nie obiecywał łatwego życia: Jeśli kto chce być moim uczniem, niech się zaprze samego siebie, niech weźmie krzyż swój i niech Mnie naśladuje. Wczoraj radowaliśmy się narodzinami Zbawiciela, dziś – narodzinami dla nieba św. Szczepana. W wierze chrześcijańskiej śmierć nie jest ostateczną klęską, lecz etapem przejścia – zaznaczył metropolita. Dla Szczepana Chrystus był światłem zwyciężającym ciemności i płomieniem nadziei na życie wieczne.
Cierpienia męczenników i współczesnych chrześcijan potwierdzają prawdziwość nauki Jezusa. Prawdziwa wiara to nie tylko deklaracja, lecz życie według niej – wiara bez uczynków jest martwa (św. Jakub). Brońmy prawdziwej wiary, która bywa rozmywana lub kwestionowana. Wracajmy do źródeł: Ewangelii, przykazań, katechizmu i autentycznej nauki Chrystusa – zaapelował abp Szal.
Hierarcha podziękował rodzicom za przyprowadzenie dzieci do świątyni, prosząc, by ich świadectwo pomagało młodym trwać przy Bogu i Kościele. Zachęcił do rodzinnej modlitwy oraz zaprowadzania pokoju w sercu mimo trudności.
Na zakończenie Eucharystii metropolita pobłogosławił owies, „aby służył zwierzętom za pokarm i lekarstwo, a zasiany na polach przyniósł obfity plon”.
