W Somalii nakładają się na siebie liczne kryzysy: przemoc, klęski żywiołowe, zrujnowana gospodarka i rosnąca liczba osób cierpiących głód. Światowy Program Żywnościowy (WFP) oraz Biuro Narodów Zjednoczonych ds. Koordynacji Pomocy Humanitarnej (OCHA), powołując się na Międzynarodową Komisję ds. Klasyfikacji Głodu (IPC), poinformowały 24 lutego, że liczba osób zagrożonych dotkliwym głodem w ciągu roku podwoiła się i osiągnęła 6,5 miliona.

International Rescue Committee (Międzynarodowy Komitet Ratunkowy) z Nowego Jorku w komunikacie z 25 lutego zwrócił uwagę, że nawracające susze i powodzie, trwające konflikty zbrojne, epidemie oraz wysoka inflacja zbiegają się z 67-procentowym spadkiem międzynarodowej pomocy humanitarnej dla Somalii – kraju uznawanego za państwo upadłe. Cięcia finansowe doprowadziły już do zamknięcia ponad 200 klinik i placówek służby zdrowia.

Według danych ONZ z powodu ostrego głodu cierpi obecnie około 2 milionów Somalijczyków – to drugi najwyższy poziom w pięciostopniowej skali IPC (tuż przed fazą faktycznego głodu). W 2026 r. ostre niedożywienie ma dotknąć ponad 1,8 miliona dzieci. Susza powoduje nieurodzaj, masową śmierć zwierząt gospodarskich oraz masowe przesiedlenia ludności.

Organizacje humanitarne ostrzegają, że bez pilnego zwiększenia pomocy międzynarodowej i stabilizacji bezpieczeństwa sytuacja może szybko przejść w fazę 5 IPC (katastrofalny głód). Somalia pozostaje jednym z najbardziej narażonych krajów na świecie na wielowymiarowy kryzys humanitarny, w którym zmiany klimatyczne, konflikty i załamanie gospodarcze tworzą śmiertelną pułapkę dla milionów ludzi.