Od chwili pierwszego pojawienia się w loggii Bazyliki św. Piotra Leon XIV niezmiennie stawia pokój w centrum swojego nauczania. W ciągu zaledwie dziesięciu miesięcy pontyfikatu apel o dialog, pojednanie i braterstwo między narodami powraca niemal w każdym publicznym wystąpieniu, homilii, liście i prywatnej rozmowie z przywódcami państw.

Znowu wojna! – powiedział Ojciec Święty podczas jednej z wizyt w parafii na rzymskich peryferiach, wyrażając głęboki niepokój wobec rosnącej liczby konfliktów zbrojnych na świecie. Podkreślił wówczas, że przemoc nigdy nie jest właściwą drogą, a stabilności i pokoju nie buduje się groźbami ani zbrojeniami, lecz wyłącznie rozsądnym, autentycznym i odpowiedzialnym dialogiem.

Podczas niedzielnej modlitwy Anioł Pański papież stał się głosem nie tylko chrześcijan Bliskiego Wschodu, ale wszystkich ludzi dobrej woli: W imieniu chrześcijan Bliskiego Wschodu oraz wszystkich kobiet i mężczyzn dobrej woli zwracam się do odpowiedzialnych za ten konflikt: wzywam do zawieszenia broni! Niech na nowo otworzą się ścieżki dialogu! Przemoc nigdy nie doprowadzi do sprawiedliwości, stabilności i pokoju, których oczekują narody.

Leon XIV wielokrotnie przypomina, że strategie oparte wyłącznie na sile militarnej nie przynoszą trwałego bezpieczeństwa – przeciwnie, prowadzą do zniszczenia i nowych cierpień. Prawdziwe bezpieczeństwo rodzi się ze wzajemnego szacunku, braterstwa i sprawiedliwości między narodami. Dlatego papież apeluje o natychmiastowe powstrzymanie wyścigu zbrojeń i powrót do roli dyplomacji jako podstawowego narzędzia budowania pokoju.

W Liście na Wielki Post 2026 roku Leon XIV poszedł jeszcze dalej – wezwał do rozbrojenia słów i odrzucenia propagandy oraz ideologii usprawiedliwiających przemoc. Świata nie uratuje się przez ostrzenie mieczy – powiedział podczas jednej z pierwszych Mszy w nowym roku. Pokój rodzi się z wysiłku zrozumienia, przebaczenia i przyjęcia drugiego człowieka.

Podczas pierwszej podróży apostolskiej do Libanu (grudzień 2025) papież mówił wprost: Broń zabija, a negocjacje, mediacja i dialog budują. Zachęcał wtedy wszystkie strony konfliktów do wyboru drogi rozmów zamiast przemocy.

Leon XIV wielokrotnie zapewniał, że Stolica Apostolska jest gotowa wspierać wszelkie inicjatywy prowadzące do pojednania. Nikt nie powinien zagrażać istnieniu drugiego – podkreślał już w pierwszych tygodniach pontyfikatu. Spotkajmy się, rozmawiajmy, negocjujmy! – powtarza, przypominając, że pokój zaczyna się w sercu człowieka i może stać się rzeczywistością tylko wtedy, gdy ludzie odważą się wybrać dialog zamiast nienawiści.

Pomimo ciągłych apeli papieża i zabiegów dyplomatycznych Stolicy Apostolskiej sytuacja na świecie pozostaje niestabilna – w wielu miejscach trwa regularna wojna. Dlatego każdy chrześcijanin, czujący jedność z Następcą Piotra, nie powinien ustawać w modlitwie o nawrócenie serc i dar trwałego pokoju.

13 marca, podczas audiencji dla uczestników kursu nt. forum wewnętrznego, Leon XIV mówił o potrzebie rachunku sumienia i sakramentu pokuty: Czy ci chrześcijanie, którzy odpowiadają za ciężkie konflikty zbrojne, mają pokorę i odwagę, aby zrobić poważny rachunek sumienia i się wyspowiadać? – zapytał retorycznie, wskazując, że prawdziwy pokój zaczyna się od nawrócenia pojedynczego serca.