WYDARZENIA

WSZYSTKO POWINNO BYĆ PRZENIKNIĘTE DUCHEM EWANGELII – TRZECI DZIEŃ EPIFANII


Podczas ostatniej katechezy „Epifanii – rekolekcji dla Krakowa i całego świata” abp Marek Jędraszewski tłumaczył, że głoszenie wiary i miłości światu powinno wynikać z radykalizmu Ewangelii.

Jak zauważył świat odrzuca wartości chrześcijańskie, często nawet posuwając się do okrutnych prześladowań ludzi wierzących. Czyni to według niego także Europa, która w imię tolerancji czy wolności odłącza człowieka od źródła siły, jakim jest Chrystus.

„Powstaje nowa kultura, która z założenia jest przeciwna Ewangelii, która neguje wiarę w Boga i przekreśla ideał miłości zawarty w Ewangelii. W gruncie rzeczy to, co ogarnia dzisiaj Europę to kultura śmierci” – ocenił.

W tej perspektywie metropolita krakowski wskazał dlaczego tak ważne jest podtrzymywania fundamentalnych zasad miłości Boga i człowieka. „Orędzie wiary i miłości zawarte w Ewangelii i nauczaniu Kościoła jest znakiem sprzeciwu wobec świata. Konieczne jest głoszenie go współczesnej Europie w porę i nie w porę, żeby ją ratować i dać jej nadzieję” – mówił.

Zaznaczył, że wierzący muszę jednak najpierw zrozumieć swoją godność chrześcijanina. „Co daje mi Chrystus? Co odnajduję w Kościele? Kim jestem jako członek Kościoła? Trzeba to jasno określić, by zrozumieć jakie skarby mam w sobie dzięki wierze i miłości do Boga, by później z radością i mocą te nadzwyczajne wartości i dary nieść współczesnemu światu” – wyjaśnił.

Dopowiedział, że wymaga to przyjęcia całego Dekalogu, a nie tylko wybranych przykazań. Według hierarchy jest to szczególne ważne w dobie głoszenia pochwał dla m.in. związków homoseksulanych czy aborcji.

„Gdzie tu jest miłość, poza egoizmem? Gdzie tu jest odpowiedzialność za życie drugiego człowieka? Gdzie tu jest wiara w Boga, który tak, a nie inaczej stworzył człowieka – kazał mu się rozwijać, mieć dzieci, czynić sobie ziemię poddaną oraz kochać cały świat?” – pytał odważnie.

Jak uznał taki wygląd świata wymaga od uczniów Chrystusa budowania cywilizacji miłości na jasnych zasadach ewangelicznych. „Wtedy nasza wiara nie będzie abstrakcyjną, lecz będzie ciągle stawiać pytania o to, jak Ewangelię przekładać na wszystkie sprawy życia – mojego, małżeńskiego, narodowego czy państwowego. Bo wszystko to powinno być przeniknięte duchem Ewangelii” – przekonywał.

„Głosić miłość i wiarę dzisiaj – i to jest najbardziej potrzebne – to wracać do radykalizmu Ewangelii. Do tego, co mówił Jezus w Kazaniu na Górze: ‚Niech wasza mowa będzie: tak, tak, nie, nie'” – podkreślił.

Na zakończenie wezwał do modlitwy do Ducha Świętego. „Jestem głęboko przekonany, że jest jeden warunek jeśli chcemy być dzisiaj silni naszą wiarą, a naszą miłością przezwyciężać wszelkie zło ? modlitwa do Ducha Świętego. Trzeba nam ciągle z taką wiarą, jaką miał Jan Paweł II wołać do Boga: ‚Niech zstąpi Duch Święty i niech przemieni oblicze tej ziemi'” – powiedział abp Jędraszewski.

TEKST: Łukasz Kaczyński

FOTO: Marek Jucha