WYDARZENIA

MUSIMY BYĆ ŚWIADECTWEM DLA NIEWIERZĄCYCH


O tym, że w życiu chrześcijanina elementem wyróżniającym go powinna być miłość przekonywał w sobotę wieczorem w parafii MB Pocieszenia w Krakowie-Nowej Hucie bp Tadeusz Pieronek.

POSŁUCHAJ:

W wygłoszonej homilii hierarcha nawiązał do słów papieża Franciszka, który stwierdził, że wiele osób przyznaje się do bycia chrześcijaninem, ale w zasadzie ich wiara jest chwiejna, słaba i na pokaz.

– Czy rzeczywiście nie jest tak, że lubimy być chwaleni i doceniani, błyszczeć przed innymi, zależy nam na tym, by nas dobrze postrzegano, a Boga szukamy dopiero wówczas, kiedy nie potrafimy sobie załatwić trudnych spraw poprzez ludzi? ? pytał zebranych.

Jak uznał jednak Bóg powinien być w życiu człowieka wierzącego zawsze na pierwszym miejscu, co ma się objawiać życiem Jego miłością. Wskazał, że taka właśnie postawa wyróżniała pierwszych członków Kościoła.

Duchowny ocenił, że coraz rzadziej można usłyszeć taką opinię o współczesnych uczniach Chrystusa. – Nie wyróżniamy się w społeczeństwie ani przywiązaniem do prawdy, ani realizacją zasad sprawiedliwości, ani miłością, która jest zdolna przebaczać wszystko i każdemu, nawet nie żądając kajania się, przyznawania do winy i odbycia pokuty przyznawania do winy i odbycia pokuty – mówił.

Zaznaczył, że dzieje się tak dlatego, że chrześcijanie wrośli w świat, tworząc sobie wielu bożków, zamiast świat zmieniać i uświęcać. – Nie dostaje nam siły, dynamiki apostolskiej, ducha misyjnego. Nie jesteśmy zdolni świadczyć o Bogu w sposób radykalny, widoczny dla współczesnego człowieka – mówił.

LITANIA DO WSZYSTKICH ŚWIĘTYCH:

Dopowiedział, że taka droga prowadzi do neopogaństwa. – Chcąc odzyskać chrześcijaństwo, chcąc być czytelnym znakiem dla niewierzących, zagubionych czy religijnie obojętnych, musimy się wyróżniać miłością, której źródłem jest jeden i jedyny Bóg, Stwórca i Zbawiciel – zaapelował na zakończenie bp Pieronek.

Łukasz Kaczyński/Pallotti.FM