Studenci z Krakowa wyjechali do Indii ze słońcem w plecakach

Z początkiem września studenci krakowskiej Akademii Górniczo-Hutniczej wyruszyli do Nagpur w środkowej części Indii, aby zrealizować projekt Light ON.

Żyjemy w czasach, w których zmiany klimatyczne zaczynają dotykać wszystkich obywateli na ziemi. Rekordowe temperatury w Europie, pożary lasów na całym świecie, czy kryzys wodny w Polsce udowadniają, że każdy dzień ma znaczenie i działania na rzecz klimatu są koniecznie. Inspiracją do powstania projektu była chęć dzielenia się wiedzą i doświadczeniem w zakresie energetyki słonecznej oraz zrównoważonego rozwoju.

Projekt składał się z dwóch faz, pierwszej polegającej na spotkaniach online, w ramach których studenci dzielili się zebraną wiedzą na temat podstaw fotowoltaiki i magazynowania energii, oraz drugiej, dziejącej się w Nagpur. To właśnie w Indiach, po długich przygotowaniach, zbudowali solar tracker – urządzenie śledzące słońce za pomocą przetwarzania obrazu w czasie rzeczywistym, gdzie wykorzystując obraz z zamontowanej kamery, algorytm analizuje położenie słońca, dostosowując panel do optymalnej pozycji.

„Hinduscy uczestnicy projektu, studenci st. Vincent Palloti College in Nagpur, wykazali się ogromnym zaangażowaniem podczas naszych zajęć”, mówi inicjator projektu, inż. Hubert Stinia. „Byliśmy pod nielada wrażeniem, jak aktywnie uczestniczyli, zadawali całą masę pytań i przyszli na uczelnię, nawet gdy prezydent miasta rozporządził dzień wolny od zajęć, w związku z ogromnymi burzami, występującymi w porze monsunowej.”

Projekt jest częścią większej misji realizującej agendę zrównoważonego rozwoju ONZ. Jak dodaje Joanna Maraszek, „zależało nam, by pokazać, że dobra edukacja, dzielenie się wiedzą między rówieśnikami z różnych kontynentów i kultur, może nieść większą wartość dla naszej planety. Pomimo takiego dystansu, łączy nas bardzo wiele i przede wszystkim wszyscy zdajemy sobie sprawę, że nie ma dla nas planety B.”  

„Chcemy razem tworzyć świat, w który będzie bezpieczny i dobry dla wszystkich, bez wyjątków.” Podsumowuje Krzysztof Kukliński.

Co dalej? Studenci wracają do Polski przekonani, że to dopiero początek ich wspólnej działalności.

Dziękujemy serdecznie Fundacji Salvatti.pl za nieoceniony wkład w naszą działalność. Razem tworzymy świat lepszy miejscem.